Remont

Dwie godziny szperania w Internecie, trzy spędzone na oglądaniu gotowych aranżacji i kolejne w ruchliwych centrach handlowych. Biała zasłonka? To musi być to! A farba? Muszę przecież wybrać kolor, ale jaki? Czerwień zbyt intensywna na moje mieszkanie, fiolet, róż czy błękit oceanu? Przechodzę między półkami przeglądając setki kolorów – każdy z inną nazwą, rzecz jasna. Barwy słońca, piasku, morza, głęboka zieleń lasu. Koniec, nie mam pomysłów i idę do domu!

Większość z nas przynajmniej raz na kilka, kilkanaście lat ma do czynienia z tego typu rozterkami. W samotności nie jest tak źle, lecz gdy do wyboru aranżacji wnętrza zabiera się cała rodzina… cóż. Przyjemność jest jeszcze większa 🙂
Nie będziemy kolorować rzeczywistości „słońcem o poranku”, „zieloną pustynią” czy „błękitem nieba w południe”. Remont i zmiana wystroju wnętrza wymaga pracy i przede wszystkim dobrego planu. Możemy jedynie w trzech krótkich krokach podsumować, co musisz wiedzieć nim, przystąpisz do tego trudnego zadania. Zaczynamy!

Krok pierwszy: nie wybieraj koloru ścian!

Brzmi przekornie? Cóż, jest to jednak oczywistością. Dlaczego? Już wyjaśniamy.

W momencie, w którym wybierasz odcień, na który pomalujesz ściany, możesz łatwo stracić pewną wartość. Jest nią… funkcjonalność. Zapewne gdzieś o uszy obiło Ci się coś o znaczeniu kolorów oraz w jaki sposób wpływają one na ogólne samopoczucie. Jeżeli nie, koniecznie przeczytaj nasz artykuł Kolory aranżacji – czyli o tym, dlaczego jesteś zmęczony. Każdy kolor to określone, naturalnie wypracowane skojarzenie. I tak czerwień czy pomarańcz kojarzy się z niebezpieczeństwem np. w postaci ognia. Naturalną reakcją jest więc pobudzenie, które po jakimś czasie powoduje zmęczenie i rozdrażnienie. Z kolei zieleń (drzew, krzewów, zarośli) zapewniała bezpieczeństwo i możliwość odpoczynku. Skojarzenia s tym kolorem są pozytywne i pozwalają na odprężenie, np. po ucieczce przed ogniem 😉

Z tego powodu nasza rada brzmi jasno: nie wybieraj kolorów, wybierz dobre skojarzenie. Uwzględnij:

  • częstotliwość przebywania w danym pomieszczeniu – dzień spędzony w czerwonym pomieszczeniu będzie zbyt męczący,
  • wielkość pokoju – jasne, pastelowe odcienie optycznie je powiększą,
  • rodzaj i kolor mebli – duże szafy czy regały zasłaniające część ścian umożliwiają zastosowania większej różnorodności kolorystycznej. O ile cały czerwony pokój to raczej zły pomysł, o tyle jedna ściana, której widzisz w zasadzie jedną trzecią, może być atrakcyjnym akcentem w monotonnym wnętrzu.

Odcienie farb

Krok drugi: nie wybieraj mebli!

Przewrotność tej wskazówki polega na zazwyczaj błędnym przekonaniu, że to głównie meble kształtują charakter danego wnętrza. Dlaczego? Ponieważ nie wybierasz mebli jako takich, lecz konkretny ich deseń – prosty, naturalny, symetryczny itd. W skrócie, kupując szafę, zwracasz uwagę na estetykę ich wykonania. Tymczasem deseń i tekstura powierzchni stanowią o stylu danego wnętrza.

I tutaj mamy dla Ciebie wskazówkę: nie wybieraj mebli, wybieraj tekstury i desenie. Pamiętaj przy tym o ich właściwościach takich jak:

  • nasiąkliwość – szczególnie w przypadku pomieszczeń o zwiększonej wilgotności (łazienka, kuchnia),
  • odporność na uszkodzenia i odpryski – zarówno lakier, jak i farba mają tendencję do odpryskiwania w przypadku uderzenia innym przedmiotem, weź pod uwagę, jak łatwo usuniesz takie uszkodzenia, gdy się pojawią,
  • rodzaj i głębokość żłobień – przez lata użytkowania z pewnością zgromadzą sporą ilość zanieczyszczeń, szczególnie widocznych na jasnych powierzchniach,
  • ornamenty i trójwymiarowe dekoracje – ich powierzchnie powinny być malowane oraz szlifowane tak, aby otrzymać cienie w zagłębieniach. Dzięki temu uzyskasz ciekawy efekt bez obaw o konieczność codziennego wycierania.

Odprysk farby

Krok trzeci: nie wybieraj podłogi!

Ten punkt powinieneś rozważać jako ostatni, a właściwie gdzieś między pierwszym i drugim. Albo wszystkie razem 🙂 Zasada jest tak: im większa powierzchnia, tym większe możliwości wyboru. Jeżeli chcesz dodać przestronności pomieszczeniu, wybierz kolory w jasnych odcieniach. A gdy wnętrzu Twojego domu brakuje nowoczesnego akcentu – postaw na błysk i wysoki połysk.

Pamiętaj, nie wybierasz podłogi, wybierasz przestrzeń do aranżowania. Ponownie, przy rozważ elementy takie jak:

  • miejsce użytkowania,
  • rodzaj stosowanych mebli – z nóżkami czy bez, metalowymi, drewnianymi czy z filcową podkładką, zadbaj o odpowiednie zabezpieczenie powierzchni podłogi,
  • częstotliwość użytkowania i rodzaj najczęściej użytkowanego obuwia – wierz na, szpilki potrafią wykończyć każdy rodzaj podłogi 🙂

Trzy kroki do doskonałej (?) aranżacji

A raczej bliskiej doskonałości. Rozważanie setek propozycji nie ma sensu, jeżeli nie przemyślisz dokładnie planu działania. Spisz na kartce pomieszczenia, którymi masz zamiar się zająć. Przygotuj kilka wariantów i dopiero wtedy przedstaw je domownikom. Nie pozbawiaj ich wpływu na wygląd i charakter domu. Przecież mieszkać w nim będziecie razem. A teraz do dzieła, powodzenia!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *